Port Elizabeth – 4 sierpnia 2008
Po śniadaniu (na którym zaśpiewaliśmy „Sto lat” Grajanowi) poszliśmy na bazar po pamiątki. Były fajne pamiątki z drzewa „metalowego” (nazywanego tak z racji swojej wagi).… Dowiedz się więcej »Port Elizabeth – 4 sierpnia 2008