Park Tsitsikamma – 5 sierpnia 2008
Rano opuściliśmy Port Elizabeth i udaliśmy się w kierunku Kapsztadu. Z przerwami na inne atrakcje podróż zajmie nam trzy dni. Nasz pobyt w RPA tym… Dowiedz się więcej »Park Tsitsikamma – 5 sierpnia 2008
Rano opuściliśmy Port Elizabeth i udaliśmy się w kierunku Kapsztadu. Z przerwami na inne atrakcje podróż zajmie nam trzy dni. Nasz pobyt w RPA tym… Dowiedz się więcej »Park Tsitsikamma – 5 sierpnia 2008
Plaża. Ale kto by leżał?
Krajobraz zmienia się jakbyśmy przeglądali National Geographic, a jedzenie jak od Makłowicza 🙂
Kolację mieliśmy egzotyczną: egzotycznie miejsce (restauracja połączona ze sklepem, ze ścianami „wytapetowanymi” butelkami) i egzotyczne jedzenie: na przystawkę małże, a na danie główne kalmary. Była… Dowiedz się więcej »Małże i kalmary – 3 sierpnia 2008
Skansen składał się z kilku obozowisk, które pokazywały jak ewoluowały osady tutejszych ludzi: od typowych chat do budynków upodobnionych do mieszkań holenderskich osadników. Było tam… Dowiedz się więcej »Wepener – 2 sierpnia 2008