Rozkład lotów – 12 i 13 sierpnia 2008
Prędkość podróży powrotnej: 23h/10 tys km :))
Prędkość podróży powrotnej: 23h/10 tys km :))
Dziś wracamy do domu. Rano Grajan zawiózł nas do centrum handlowego położonego ok. 10 km. od lotnika. Podobno jest to największe centrum handlowe w RPA.… Dowiedz się więcej »Kapsztad, Johannesburg, Stambuł, Warszawa – 12/13 sierpnia 2008
Ciekawostką dotyczącą uprawy winorośli jest to, że pomiędzy krzewami winorośli sadzone są róże (lub zboże). A to dlatego, że róże i zboże są delikatniejsze od… Dowiedz się więcej »Konstancja – 11 sierpnia 2008
Myślami już prawie w Polsce?
Dzisiaj bez szyfru (patrz Księga gości) ;)))
Z kościoła pojechaliśmy na zwiedzanie miasta. Przechadzaliśmy się uliczkami i parkiem położonym przy parlamencie. Przewodnik opowiadał ciekawostki z historii południowej Afryki. M.in. o tym jak… Dowiedz się więcej »Kapsztad (Cape Town) – 10 sierpnia 2008
Fala rządzi wyprawą.
Z czym jak z czym, ale z pingwinami Afryka mało nam się do tej pory kojarzyła. Aż do wizyty na jednej z plaż, które właśnie… Dowiedz się więcej »Plaża Pingwinów – 9 sierpnia 2008
Cały teren Przylądka Dobrej Nadziei jest parkiem narodowym. Przy wjeżdżaniu na jego teren turyści są ostrzegani przed pawianami, które polują na wnoszone tu jedzenie. Podobno… Dowiedz się więcej »Przylądek Dobrej Nadziei – 9 sierpnia 2008
Wsiedliśmy na statek i zaczął się nas rejs. Po wypłynięciu z portu zaczęło coraz bardziej bujać. Robiło się coraz mniej ciekawie. Fala była naprawdę duża.… Dowiedz się więcej »Wyspa Fok (Robben Island) – 9 sierpnia 2008
Cały dzień na nogach.
Od kilku dni (po dłuższej przerwie) działa już kolejka linowa, która można wjechać na szczyt. Żądni pieszych wypraw postanowiliśmy na nią jednak wejść. Podejście trwa… Dowiedz się więcej »Góra Stołowa – 8 sierpnia 2008
Jest też tablica, która pokazuje historię „Polskich Dzieci w Oudtshoorn”. Chodzi o polskie sieroty, które straciły swoich rodziców na Syberii. Trafiły tam z rodzinami po… Dowiedz się więcej »Oudtshoorn – 7 sierpnia 2008
Na prawo Ocean Indyjski na lewo Antlantycki.
Przylądek Igielny dodatkowo jest uznawany za umowną granicę oceanów: Indyjskiego i Atlantyckiego. Czasami za koniec Afryki i granicę oceanów uważany jest Przylądek Dobrej Nadziei, do… Dowiedz się więcej »Przylądek Igielny – 7 sierpnia 2008
Dzień zaczęli od jaskini, a skończyli ze strusiami.
Zanim dojechaliśmy do „zagłębia strusiowego”, czyli miasteczka Oudtshoorn zwiedziliśmy jaskinię „Cango Caves”. Została wydrążona w wapiennej skale przez podziemną rzekę. Potem woda gdzieś wypłynęła i… Dowiedz się więcej »Cango Caves – 6 sierpnia 2008
Strusie nie mają zębów i pierwszą rzeczą jaką połykają jest kamień (zwykle biały) kilka takich kamieni w żołądku pozwała im rozdrabniać pokarm.Na farmie można było… Dowiedz się więcej »Strusie – 6 sierpnia 2008
To nie jedyna niewyjawiona wczoraj atrakcja 😉
Rano opuściliśmy Port Elizabeth i udaliśmy się w kierunku Kapsztadu. Z przerwami na inne atrakcje podróż zajmie nam trzy dni. Nasz pobyt w RPA tym… Dowiedz się więcej »Park Tsitsikamma – 5 sierpnia 2008
Plaża. Ale kto by leżał?
Po śniadaniu (na którym zaśpiewaliśmy „Sto lat” Grajanowi) poszliśmy na bazar po pamiątki. Były fajne pamiątki z drzewa „metalowego” (nazywanego tak z racji swojej wagi).… Dowiedz się więcej »Port Elizabeth – 4 sierpnia 2008
Krajobraz zmienia się jakbyśmy przeglądali National Geographic, a jedzenie jak od Makłowicza 🙂
Kolację mieliśmy egzotyczną: egzotycznie miejsce (restauracja połączona ze sklepem, ze ścianami „wytapetowanymi” butelkami) i egzotyczne jedzenie: na przystawkę małże, a na danie główne kalmary. Była… Dowiedz się więcej »Małże i kalmary – 3 sierpnia 2008
W skansenie mieszkają sympatyczni ludzie i chętnie robią sobie zdjęcia.
Skansen składał się z kilku obozowisk, które pokazywały jak ewoluowały osady tutejszych ludzi: od typowych chat do budynków upodobnionych do mieszkań holenderskich osadników. Było tam… Dowiedz się więcej »Wepener – 2 sierpnia 2008
Wieczorem harcerze zorganizowali sobie kominek z okazji rocznicy Powstania. Jutro czeka ich 600 km drogi.
Rano pojechaliśmy do oceanarium w Durbanie. Jest to kompleks różnych obiektów związanych ze zwierzętami żyjącymi w oceanie. Są tam m.in. do obejrzenia wielkie akwaria z… Dowiedz się więcej »Durban – 1 sierpnia 2008
Wczoraj na wieczornym spacerze harcerze spotkali pasącego się hipopotama.
W czasie rejsu oglądaliśmy zdjęcia jak rodzina hipopotamów zaatakowała i rozszarpała krokodyla. Pokazywali też kieł hipopotama. Wierzę, że takim kłem można było zrobić małe kuku… Dowiedz się więcej »Saint Lucia – 31 lipca 2008